Splendor Marvel – bohaterowie do wynajęcia

Metryczka

Informacje BoardGameGeek
Tytuł angielski (rok wydania)Splendor: Marvel (2020)
Złożoność gryUmiarkowanie łatwa [1.92]
Ranking BGG (ocena)1112 [7.68]
Liczba graczy2-4

Czas gry: ok. 30 minut

Wydawca w Polsce: Rebel

Instrukcja pdf (PL)

„I can do this all day!” – recenzja Łucza

Wyjątkowo moją recenzje muszę zacząć troszkę inaczej. Zwykle na początku wrzucam jakąś anegdotkę lub historię związaną z grą. Tym razem jednak muszę poświęcić kilka słów „grze-matce”, dzięki której Splendor Marvel został stworzony – mowa tu oczywiście o podstawowej wersji gry Splendor wydanej w 2014 roku i podbijającej szturmem nasze stoły i serca. W tamtym czasie dopiero wchodziłem głębiej w świat gier planszowych i pamiętam, że Splendor gościł bardzo często na konwentach, spotkaniach rodzinnych czy klubów fanów planszówek. Bardzo szybko zostały zorganizowane mistrzostwa, które miały wyłonić najlepszych graczy, a na urządzenia mobilne trafiła elektroniczna wersja gry, dzięki czemu zawsze mieliśmy możliwość zagrania przynajmniej jednej partii. Skąd wzięło się zainteresowanie grą? Jednym z czynników na pewno była zbalansowana mechanika, pozwalająca graczom obdarzonym analitycznym umysłem przewidywać wiele tur do przodu oraz skutecznie blokować przeciwników. Jednocześnie, tę samą grę przedstawiałem podczas spotkań grupy Aktywnych Seniorów w Katowicach – od razu skradła serca doświadczonych uczestniczek, które od pierwszej partii proszą mnie, abym za każdym razem przywiózł „kamienie”, czyli właśnie Splendor. Myślę, że ta wszechstronność mocno wpłynęła na popularność tytułu.

Perfectly balanced… as all things should be…

Czas na kilka słów dotyczących zasad gry – zacznę od opisania tych, które obowiązują w obu tytułach i przedstawię unikatowe dla Splendor Marvel. W grze znajdziemy karty podzielone na trzy grupy. Odkrywamy po 4 z każdej talii a resztę zostawiamy jako stosy do dobierania. Na stole rozkładamy również 6 rodzajów żetonów symbolizujących kamienie (5 kolorów podstawowych oraz jeden uniwersalny), a także kafle „arystokratów” (w Splendor Marvel są to lokacje). Gra polega na kolekcjonowaniu żetonów oraz zdobywaniu za ich pomocą kart. Karty posiadają nadrukowane punkty zwycięstwa – podobnie jak na kafelkach arystokratów, których otrzymujemy za uzbieranie odpowiedniego zestawu kart. Gracz, który pierwszy osiągnie 15 punktów zwycięstwa „wywołuje” koniec gry – reszta graczy dogrywa kolejkę tak, aby każdy wykonał tyle samo ruchów i zwycięża osoba, która uzbierała najwięcej punktów. Z grubsza tyle jeśli chodzi o zasady – moim zdaniem ich prostota również wpływa na popularność tytułu. W Splendor Marvel na kartach znajdują się cudowne, komiksowe ilustracje bohaterów uniwersum Marvela i każda z nich (!) posiada inna grafikę. Zamiast kamieni szlachetnych, żetony przedstawiają Kamienie Nieskończoności, dostajemy również dodatkowy (zielony) kolor kamienia, który otrzymujemy po wykupieniu karty z najwyższego rzędu, co stanowi jeden z warunków końca gry. Dodatkowo, na niektórych kartach znajdziemy znaczek Avengers. Pierwszy posiadacz trzech takich symboli otrzyma kafelek warty 3 punkty zwycięstwa, ale jeśli inny gracz zdobędzie więcej takich znaczników, zabierze kafelek do siebie. Ostatnia zasada to konieczność posiadania co najmniej jednej karty z każdego koloru – w przeciwnym wypadku bez względu na ilość punktów, nie będziemy brani pod uwagę przy ustalaniu zwycięzcy!

A small price to pay for salvation

Jaka jest moja opinia o grze? Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, jestem psychofanem Marvela, którego komiksowy, filmowy i serialowy świat pochłonął bez reszty, dlatego grę zamówiłem w przedsprzedaży, bez względu na opinie na jej temat. Muszę Wam powiedzieć, że kompletnie się nie zawiodłem! Bardzo lubię standardowa wersję Splendoru, dlatego z mechaniką nie mam najmniejszych problemów, a co więcej, wersja Marvel premiuje mój styl gry, czyli zbieranie kart oraz tworzenie efektu kuli śniegowej. W podstawowej wersji można było zastosować taktykę, która pozwalała wygrywać wykupując jedynie kilka drogich kart i kumulując kamienie blokujące innych graczy. Tutaj ta strategia była wielokrotnie testowana i nie zdaje swojego egzaminu. Musimy spojrzeć na grę inaczej, co dla mnie stanowi plus. Kolejny aspekt, który mnie kupił, to przepiękne grafiki na kartach, Znajdziemy całą gamę bohaterów i antybohaterów z uniwersum Marvela, zarówno tych bardziej, jak i mniej znanych! Ostatnim atutem, na który chce zwrócić szczególną uwagę to kafelek Avengers – dzięki niemu otrzymujemy możliwość podkradania punktów innym graczom, co może sporo namieszać na stole!

Splendor Marvel to dla mnie bardzo dobrą pozycja i serdecznie ją Wam polecam, szczególnie, jeśli gracie z fanami MCU. Zapraszam też do obejrzenia naszego materiału na YouTube, gdzie znajdziecie sporo ciekawostek ze świata filmów i komiksów, dzięki obecności gościa specjalnego, Adama, będącego żywą kopalnią wiedzy o świecie Marvela (pozdrawiamy!) – 😉

Ocena Łucza – 9/10

Wskazówka przechylona w drugą stronę – opinia Teosa

Idziemy w niebieskie i czerwone! Wakanda forever!

Co do zasady preferuję bardziej złożone planszówy, jednak istnieje sporo tytułów, które mimo prostoty urzekają mnie grywalnością. Jedną z takich gier jest klasyczny Splendor, w który rozegrałem setki partii i na żywo, i online. Doświadczenie turniejowej odsłony Splendoru, niczym znanego kanclerza, left me scarred and deformed… Zwycięskie strategie, których fundamentem są drugo- i trzeciopoziomowe karty, wymagają bowiem dużej kontroli stołu i obligatoryjnego blokowania współgraczy. W Splendor Marvel taktyczna wskazówka wychyla się w zgoła drugą stronę – od początku gry musimy skupić się na pierwszopoziomowych kartach, żeby zrealizować warunki końca gry (różnokolorowe karty), czy zminimalizować negatywny wpływ zielonego kamienia blokującego maksymalną ilość posiadanych żetonów. Taki zrównoważony rozwój troszeczkę kłóci się z bonusowymi płytkami miejsc, które wymagają (jak w klasycznej wersji) posiadania kart w określonych dwóch-trzech kolorach. Ciekawym zabiegiem jest natomiast przechodnia płytka zdobywana za symbole Avengers. Czyni to ze Splendor Marvel inną, dłuższą wersję gry, choć nadal kluczowa jest konieczność kontrowania sąsiedniego gracza – odpuszczenie wywołuje kingmaking.

Jakość wydania lawiruje sinusoidalnie. Dostajemy fantastyczne arty bohaterów MCU, ale w fatalnej kolorystyce kart (kolory zółty, pomarańczowy i czerwony – dramat). Z kolei fenomenalne sztony z cieżkiego plastiku także nie doczekały się wypraski, z której nie będą wypadały.

Podsumowując – wolę klasyczny Splendor. Wersja Marvel nie jest grą „zepsutą”, jednak zdecydowanie nie trafia w moje subiektywne gusta odwróceniem kompetytywnych strategii o 180 stopni. Przykro, że nie wykorzystano szansy na przeprojektowanie wypraski i zdecydowano się na tak nieczytelną kolorystykę.

Ocena Teosa – 6,5/10 (byłoby więcej, gdybym nie miał porównania z klasycznym Splendorem 😉 )

Marvel pełen Splendoru – opinia Pauliny

Bo zawsze najważniejsza jest Dusza…

Nie jestem wybitną fanką Marvela jednak muszę przyznać, że Splendor w tej wersji przypadł mi do gustu o wiele bardziej niż jego klasyczna wersja. Z pewnością mają na to wpływ piękne grafiki umieszczone na kartach przedstawiające postacie z Uniwersum. Wprowadzone urozmaicenie w postaci kafla Avengersów jest ciekawym zabiegiem, który potrafi nagle i boleśnie zmienić bieg oraz wynik gry. Rozgrywka jest przyjemna, niezbyt skomplikowana i wywołuje apetyt na więcej. Moim zdaniem jest to absolutnie obowiązkowa pozycja dla każdego fana Marvela.

Ocena Pauliny – 8/10

Film na YouTube

Przedstawienie zasad, dwie pełne rozgrywki oraz podsumowanie gry znajdziecie w filmie poniżej. Na antenie gościliśmy gościa specjalnego – Adama vel Skarbnica Wiedzy o MCU. Jesteśmy przekonani, że wiele ciekawostek przytaczanych na streamie zaskoczy nawet najlepiej obeznanych fanów Marvela 😉 Lajkujcie, komentujcie oraz subskrybujcie!

Podsumowanie i ocena Bestii

Splendor Marvel wywarł na nas dobre wrażenie. Na pewno stanowi ciekawą alternatywę dla podstawowej wersji gry oraz idealną propozycje na prezent dla fanów Marvela oraz gier planszowych (bez względu na ich zaawansowanie!). Owszem, dla rodziny lub seniorów bardziej sprawdzi się podstawowa wersja, jednak jeśli tylko będziecie mieli okazję zagrać w Splendor Marvel nie wahajcie się ani chwili! To jest po prostu bardzo dobra gra 😉

Ocena Planszowych Bestii – 7,83

Naprzód Avengers!

Galeria

– I have an army.
– We have a Hulk.
– Planszowe Bestie have a gallery.