Kruki?! Smoki?! To był tylko Sen!

Metryczka

Informacje BoardGameGeek
Tytuł angielski (rok wydania)Sen (2017)
Złożoność gryŁatwa [1.29]
Ranking BGG (ocena)4544 [6.88]
Player Count (Recommended)2-4 (2-4+)

Wydawca w Polsce: Nasza Ksiegarnia

Instrukcja Sen

Instrukcja Kruki

Instrukcja Smoki

Kruki?! Smoki?! To był tylko Sen! – recenzja Pauliny

To było niezwykłe spotkanie przy planszowym stole. W trakcie jednego streama nie tylko zaprosiliśmy do gry gościa, ale zagraliśmy w trzy różne planszówki oraz wytłumaczyliśmy do nich zasady. Mimo iż była to „moja kolej” na grę, to wszystkie Bestie uczestniczyły równo w prowadzeniu spotkania. W ubiegłym tygodniu na tapet wzięliśmy pewnego rodzaju trylogię od wydawnictwa Nasza Księgarnia: Sen, Kruki oraz Smoki.

Wszystkie trzy wspomniane tytuły to karciane, niewielkie fillery skupione na tematyce snu. Sen to gra, której celem jest zebranie jak najmniejszej ilości kruków – koszmarów sennych, Kruki to wyścig tych niezwykle mądrych ptaków, a Smoki to urozmaicona wersja Snu poszerzona o… smoki, w której również musimy unikać wysokich wartości na kartach. Szczegółowe zasady znajdziecie w naszym filmiku zamieszczonym poniżej.

To co łączy te wszystkie trzy gry to przede wszystkim fantastyczna oprawa graficzna. Każda karta przedstawia wręcz surrealistyczne obrazy, które z chęcią w dużym formacie powiesiłabym na ścianie. Zarówno we Śnie jak i w Smokach pięknie przedstawiono skalę snu – od słodkich obrazków mających jak najmniej kruków po mroczne, ponure karty, którymi ciężko wygrać rozgrywkę. Równie piękne są krainy przez które przelatują ptaki w Krukach, a drewniane figurki dodatkowo wprowadzają nas w senny klimat.

Mechanicznie gry nie są zbyt skomplikowane. Zasady są dość proste i zrozumiałe. Podczas rozgrywki mamy okazję podkładać nogę przeciwnikom i całkowicie zmieniać przebieg rozgrywki. Można się pokusić o wprowadzenie urozmaiceń do zasad gry, jak to miało miejsce w przypadku rozgrywki Snu i zasady odkrycia dwóch tych samych kart – koniecznie zobaczcie filmik.

Wszystkie 3 tytuły są dość przyjemne, idealnie sprawdzą się na posiedzenie ze znajomymi, drugą połówką czy rodziną. Co ważne każdą z tych gier bez problemu wrzucimy do woreczka i weźmiemy na wakacje czy imprezę. Jeśli ktoś ma zapędy na kupienie całej „trylogii” to raczej odradzam – Sen i Smoki to praktycznie te same gry z niewielkimi różnicami. Proponowałabym skupić się albo na Śnie i Krukach albo na Krukach i Smokach. A dodatkowo w Krukach (na pudełku) macie listę wyzwań w których warto wziąć udział 😊

Ocena Pauliny: 7/10

Słodkie szczęście i koszmarny pech – opinia Teosa

Oniryczna seria Sen-Kruki-Smoki to trzy przystawki zaserwowane przez Naszą Księgarnię. Pożerając te gry oczami, przeżywamy momenty Amaro, lecz już ogrywając kolejne partie – rozgryzamy fasolki Bertiego Botta. Próbowaliście kiedyś? W sensie tych fasolek. Bo wiecie, można trafić na słodką niczym przedstawione na kartach kociaki, ale też są szanse na gorzkie i śmierdzące jak zepsute krucze jajo… I dopóki inni gracze częstują się z tej samej miseczki jest znośnie, kiedy sąsiadowi przydarzy się coś równie złego. W przypadku dwuosobowych Kruków dość duży wpływ zyskuje brzydki czynnik, którego nazwa zaczyna się na „L-” i kończy na „-osowość”. We Śnie i Smokach mimo wszystko większa ilość graczy w kolejnych rozdaniach naturalnie (teoretycznie, statystycznie) równoważy uśmiechy i zrządzenia losu. Wciąż mówimy jednak o trzech zgrabnych, kompaktowych, łatwych do wytłumaczenia fillerach, które powinny nieraz wylądować na Waszych stołach.

Sen to najmniejsza bezpośrednia negatywna interakcja, szacowanie i memory. Smoki nie wymagają zapamiętywania kart, skupiając naszą uwagę na ich odpowiednim ułożeniu i dając więcej narzędzi do psucia układów reszcie graczy. Kruki to natomiast inna bajka – duelowy wyścig, w którym co rusz staramy się rzucić kłodę pod nogi przeciwnika.

Za pomysł oprawienia trzech niezależnych gier w spójną szatę graficzną, o jakiej się nawet autorom nie śniło, wystawiam Naszej Księgarni solidne 9 na 10. Indywidualne oceny poniżej, ale dodam tylko, że w ogóle nie miał na nie wpływu koszmarny pech, którego doświadczyłem w partiach rozgrywanych na streamie. Tak było, nie zmyślam.

Sen – 7/10 Kruki – 6,5/10 Smoki – 7/10

Ocena Teosa: 6,83/10

Sen, Kruki, Smoki – dla każdego coś dobrego! – opinia Adasia

Wyjątkowo mieliśmy okazję pograć w trzy gry wydawnictwa Nasza Księgarnia. To dzięki NK dostaliśmy gry nawiązujące do siebie stylistycznie, jednak każda z nich została zaprojektowana przez innego autora.

Sen to lekko rozwinięta gra Memory, czyli zapamiętywanie kart u siebie i ewentualne podbieranie ich przeciwnikom – zdecydowanie najprostsza z trójki. Drugi tytuł, Kruki, to zaskakująco przyjemna gra karciano-wyścigowa. Muszę przyznać, że mocno mnie zaskoczyła i znalazła miejsce w moim serduszku jako całkiem ciekawy filler. Smoki są najbardziej rozwiniętą i wymagającą mechanicznie grą ze wszystkich wymienionych w tytule, jednak dalej nie stanowi większych problemów nawet dla początkujących graczy – ot mamy więcej możliwości i sposobów na zdobywanie punktów i mieszanie na planszach przeciwnika.

Wszystkie trzy gry na pewno zasługują na szansę, wszystkie są przepięknie wydane i nadają się na prezent dla najbliższych (my tu gadu gadu, a gwiazdka coraz bliżej… 😉 ) Zdecydowanie polecam Wam Sen, Kruki i Smoki – ja przy grach bawiłem się znakomicie. Jeśli chodzi o prywatną kolejność tytułów według upodobania, to będzie ona odwrotna do kolejności wydania – Smoki, Kruki, Sen 😉

Ocena Łucza: 7/10

Film na YouTube

Jesteście ciekawi jak nam poszło? Koniecznie obejrzyjcie filmik!

Podsumowanie i ocena

Krótko, zwięźle i na temat. Sen, Kruki i Smoki to przyjemne fillery dla graczy na każdym poziomie zaawansowania. Są piękne wydane, zajmują mało miejsca i świetnie nadają się na prezent. W zależności od preferencji każdy znajdzie w którejś z nich coś dla siebie 🙂 Zachęcamy do zapoznania się z tymi tytułami.

Ocena Planszowych Bestii: 6,94/10, czyli 7/10

Galeria

Zapraszam do galerii – tu możecie pooglądać pozostałe zdjęcia!